Znaleźć się w głębi lasu. Nocą. Dla mnie to było marzeniem. Przestać myśleć o niebezpieczeństwach świata i zastanawiać się nad bestiami, które zsyłano na mnie od kilku tygodni. Dla innych? Przebywanie w lesie w tym czasie było darem od diabła. O ile w ogóle mogę tak powiedzieć, bo równie dobrze i z nim mogłem być nieświadomie zaprzyjaźniony. Wyobrażałem sobie krzyki cierpiących, rozszarpywanych dusz, którym i tak nie mogłem pomóc. Sama myśl, która powinna mnie odpychać, napawała mnie uczuciem zachwytu. Krótko mówiąc czekałem, aż jakaś niewinna osóbka zginie w męczarniach. I moje prośby zostały wysłuchane. Usłyszałem kroki. Wspiąłem się na drzewo, żeby móc obserwować cały spektakl, pozostając również niezauważonym. Zastanawiałem się, jaki potwór ich zaatakuje. W zasięgu mojego wzroku pojawiła się trójka pijanych ludzi, ledwo trzymająca się na nogach. Naokoło nich zaczął wić się wąż i może nie zrobiłby na mnie wrażenia, nawet jako przemieniony, ale udało mu się. Będąc zwierzo-podobnym nauczyłem się pamiętać, co cię osłabia, o bieganiu, oraz znać mitologię skandynawską. Gad był Jormungandem. Jednym ruchem wskoczył na szyję dziewczyny i zaczął owijać jej się wokół ciała. Wspiął się po nodze pod jej spódniczkę, a gdy jego ogon nadal zawijał się wokół kończyny, jego początek zaczął przedzierać się przez usta przerażonej dziewczyny, nie mogącej wydusić z siebie ani słowa. Jej towarzysze byli sparaliżowani. Gdy ofiara przestała oddychać, wąż rzucił się na dwie pozostał, odgryzając im po kolei nogi, palce u dłoni, ręce, oraz przyrodzenia i uważnie delektując się każdym ich krzykiem i bólem, przyprawiającym mnie o miłe dreszcze.
Ogarnę się z nauką i dłużej skomentuje. Ale ogólnie mi się podobało. ;D
OdpowiedzUsuńWięcej napiszę, jak skończę się uczyć. :)
We...
Dużo żelków i kalorii :)
Ashta :3
Nie mam czasu, ale skomentować wypada. :D
UsuńJa i mój wewnętrzny sadysta bardzo się cieszymy! <3 Ten rozdział - jednak ten - jest najlepszy! :D
Jak widzisz, z każdym rozdziałem podbijasz moje serce! <3
Moje zdanie znasz.. Jak zwykle - zaskakujesz! :D Bardzo mi się podoba, szczególnie agonie postaci. :)
Żelków! <3
Ashta :3
Ulala, no nieźle :o Tego się nie spodziewałam ;o
OdpowiedzUsuńCóż, tak jak jego zachwyca cierpienie, tak mnie zachwyciła notka ;3
Dobrym korektorem to ja nie jestem, więc nie będę sprawdzać gramatyki - od tego masz innych ;)
Ja to standardowo czekam na kolejne i dużo czekolady życzę :3
Ciesze się, bo zachwyt jego cierpienia jest ogromny, czym ja czuje się bardziej zaszczycona. Pracuję nad czymś większym, ale na razie nic nie będę zdradzać. Już nie długo.
UsuńNo to czekam z niecierpliwością^^
UsuńMam nadzieję, że szybko coś dodasz :3