Czasami ogarnia mnie takie uczucie... Pragnę wyjść z siebie, zostawić spokojne życie i móc pokazać swoją naturę. Myślami zbić szyby w oknach i telewizorach. Pokazać... Że moje uczucia są desperacko zmienione w broń, która rozszarpuje mnie od środka. Wbija pazury w resztkę rozumu i przegryza żyły nadziei. Wtedy mam ochotę zniszczyć wszystko. Komody stojące obok leżącego, załamanego mnie, w myślach rozbijające się o sufit. Lustra pękające na samo szepnięcie i wiatr wahający się na samą moją obecność. Ludzie nie przechodzą obojętnie, zastanawiają się nad moim bólem, rozmyślając nad moim gniewem przerażeni cofają się od odpowiedzialności. Otwieram wtedy oczy i wcale nie czuje się lepiej. Ogarnia mnie tylko pragnienie, zagłuszające prawie każde wołanie śmierci mojego sumienia. Chcę, by moje myśli zamieniły się w rzeczywistość, żeby każde istnienie bało się wymówić moje imię. Żebym kroczył i zabijał bez powodu dając upust energii. Pan ciemności i mroku, dumy i chwały, znany pod postacią demona bez emocji jedynie ze skrawkiem duszy uwalniającej się czasem i niosącej pokój zapowiadający jedynie przyszłą wojnę.
Nie będę nic mówić.. Saga +20 jest najlepsza i wnosi ze sobą najwięcej. :D Ogólnie bardzo mi się podobało, a opisy są niesamowite. :D
OdpowiedzUsuńTyle. :)
Pozdrawiam:
Ashta :3