Były tam dziesiątki ludzi. Rada wystąpiła do przodu i zatrzymała się dopiero, gdy znalazła się mniej więcej w samym środku komnaty. Był tam pal, do którego przywiązany był pół nagi mężczyzna, okryty jedynie szatą owiniętą wokół pasa. Jedna z bliźniaczek - członkini Rady, wyszła przed szereg, kierując się w stronę stojącego obok młodzieńca. Gdy tylko się zbliżyła, chłopak pochylił głowę i podał jej miecz. Srebrne ostrze ze złotą klingą. Kobieta uniosła go ku górze i zwróciła do zgromadzonych.
- Jahrlowie Złotego Królestwa! To nam, dziś zarzucono niesprawiedliwość! - Chodziła ponuro, powoli otaczając więźnia. - To my! Żyjący w cieniu wielkiego świata i ukrywający się w obawie wiecznego potępienia, jesteśmy oskarżeni! - Tłum krzyknął na znak zgody. - Dlatego to my, pozbędziemy się ich, by zaludnić ziemię podobnymi nam.
- Mamy wśród siebie zdrajców. - Druga siostra ciągnęła dalej. - Wydają wciąż nasze istnienie rasie ludzkiej. Ten moment rozpocznie nowy początek naszego istnienia.
- Człowiek. - Zakapturzony Radny nie odzywał się, oddając tym samym głos wspólniczkom.- Nędzna imitacja naszego gatunku, słabsza i gorsza! Jesteśmy silniejsi, bardziej odporni! - Chwyciła mocniej stal i nacięła ostrzem linię, na torsie więźnia. - To jest właśnie rasa dominująca. Nie leczą się, umierają na choroby. - Nacinała mu kolejne rany, które tworzyły romb. Dopiero gdy w środku pojawiło się krwawe "S", zrozumiałem co się dzieje. Człowiek cierpiał. Próbował nie krzyczeć, nerwowo łapiąc powietrze. Nie miałem serca, by na niego patrzeć. Przepchnąłem się przez tłum, po czym rozłożyłem sztylet i skróciłem nieszczęśnika o głowę..
poniedziałek, 17 listopada 2014
Urok, część I
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
bardzo wspaniałe,polecam chociaz jeszcze nie przeczytałam ^_^ ~janina z szczebrzeszynka
OdpowiedzUsuńDobra, zanim do sedna, jedna sprawa.
OdpowiedzUsuń''Srebrne ostrze ze złotą klingą.'' Super, tyle, że klinga to część pod rękojeścią, więc, jeżeli pisząc ostrze masz na myśli rękojeść, to spoko, jednak, jeżeli miałaś na myśli drugą część, to troszkę wyszło nierealnie xd
Początek jest wciągający, od razu widać kto przeciw komu będzie. Nasuwa się już dużo pytań, co sprawia, że czytelnik chce wiecej tu i teraz :D Tak więc pisz szybciutko :3
Pozdrawiam, weny i czasu życzę ;)
A moje zdanie znasz. Jestem uraczona Twoją historią i czekam na więcej! ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że szybko dodasz kolejną część! ;) I posegregujesz troszkę bloga ;)
Weny i czasu :3
Pozdrawiam:
Ashta :3
fajne nawet,,,,czekam na następne
OdpowiedzUsuńSpoczi
OdpowiedzUsuń