- Czym tak naprawdę są smoki? Poza znaczeniem opisującym niesamowite stworzenia, smok to każdy z nas. To znaczy przemieniony, który nie jest bestią. Nie wiem czy powinienem się tak nazywać, bo w sumie nawet jako zwierzopodobny jestem odmieńcem wśród swoich. Dzisiaj się o tym przekonałem. Wszystko zaczęło się od uratowania świata, kiedy to zostałem skazany na siedem dni tortur, w każdą noc...
- I co zrobiłeś? W końcu gdybyś się z tego nie uwolnił, nie opowiadałbyś mi o tym.
- Minęło jakieś dziesięć nocy, kiedy czułem, że nie dam już rady. Mieszało mi się w głowie, myliłem zwroty i coraz częściej zapominałem jak się poruszać. Nie potrafiłem dobrać słów, ani powiedzieć niczego sensownego...
- Teraz nie sprawia ci to problemu. Przejdź do sedna!
- Znalazłem dziennik Svena. Był kapłanem i pierwszym przemienionym. Przypadkiem odnalazłem jego grób, gdzie pochowany był z Księgą Doświadczenia Zła. Zapisana była ona przez wiedźmy i jej prawowitego właściciela, który na ostatniej stronie opisał, jak jest w piekle. Nie było tam lepiej niż na torturach, jednak tam mogłem się bronić. Wprawdzie przez wieczność, ale chciałem spróbować.Wtedy nadal nie myślałem trzeźwo. Zabiłem się.
- Jak to możliwe, jeśli siedzisz tu przede mną, oddychasz, odzywasz się, poruszasz?
- Zgłębiając tajemnice wiecznego potępienia odkryłem wiele legend. Jedna z nich opowiadała o przemienionych, tak silnych, którzy przeżyli śmierć. Nazywano ich Innymi. Byli normalnymi przemienionymi, mieli jednak dodatkową wadę. Pragnienie. Jak na ironię, wampirze łaknienie krwi. Nie dla pożywienia, lecz dla młodości. Jedną z Innych była Elżbieta Batory, teraz uważana za zwykłą psychopatkę. To jednak nie była jej wina, że mordowała niewinne dziewice. Jej winą było pragnienie nieśmiertelności, które ją straciło. Do tej pory nie było żadnego Innego, oprócz mnie. Jestem jednym z dwóch w całej historii.
Bardzo interesujące, a przykład z Elżbietą Batory.. Miazga!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że koniec był epicki. Ogólnie jak cały "Urok". :>
Ciekawe jest to, że przez całe opowiadanie, nie podałaś imion bohaterów.
To jest wielkim plusem! :D
A o tych legendach i Innych.. No nieźle, powiem. Takie niby przeciętne, ale naprawdę dobre.
Pisz tak częściej!
Bardzo mi się podobało... wszystko! :D
Mam nadzieję, że szybko napiszesz coś nowego :D
Weny i czasu :)
Pozdrawiam:
Ashta :3
Zawiodłam się ._.
OdpowiedzUsuńSerio, zawiodłam się jak cholera. Wszystko fajnie się zaczynało, spodziewałam się mega super historii, a tu bach. No dla mnie to, za przeproszeniem, totalne spieprzenie pomysłu. Kurczę no, taka świetna historia, z której można by zrobić dzieło została zakończona. Nie podoba mi się zakończenie, spodziewałam się czegoś lepszego. Fajnie się czyta, nie powiem, ze nie, bo tak nie jest, ale jednak, oczekiwałam czegoś, co mnie całkowicie pochłonie ;c
Cóż, nie mam co narzekać, Twoje opowiadanie ;)
Czekam na kolejne notki.
Pozdrawiam,
Weny i czasu ;3